Jaki aparat do 1000 zł?

Tani aparat na początek

Aparat czy zestaw z obiektywem?

Często przy wejściu w świat fotografii pojawia się dylemat, który jest oczywiście w pełni uzasadniony. Czy pasja nie wygaśnie zbyt szybko? Czy warto kupić używany model, a jeżeli tak to jaką kwotę na niego poświęcić?

Bardzo często, poszukując pierwszego aparatu z prawdziwego zdarzenia, staramy się dobrać model, który jednocześnie w zgrabny sposób łączy wysokie możliwości i niską cenę. Nie jest to niewykonalne, ale może okazać się ciężkim zadaniem. Raczej warto od razu spojrzeć w stronę sprzętu używanego, ponieważ budżetowe aparaty kompaktowe mogą bardziej zniechęcić, niż rozwinąć w nas pasję do fotografii.

Zaczynając od budżetu ok. 1000 zł – aparat fotograficzny w takiej cenie jest jak najbardziej osiągalny, ale mimo wszystko warto podejść do zakupu z dozą elastyczności. Dlaczego?

Używane lustrzanki

Obecnie czasy rynku wtórnego są bardzo łaskawe dla początkujących adeptów i adeptek fotografii. Szybka ekspansja aparatów bezlusterkowych i zmiany charakterystyki rynku sprawiły, że jest on wyjątkowo bogaty w używane lustrzanki. Pod kątem samej jakości zdjęć nie odbiegają one mocno od bezlusterkowców, które górują w innych kwestiach jak stabilizacja matrycy, jakość filmów i tryby inteligentne autofokusa. Są to kwestie marginalne w momencie szlifowania swojego warsztatu i czerpania radości z wykonywania fotografii.

Naprawdę dobre modele można kupić w okolicach 1000-1500 złotych, jak na przykład Nikona D90 z genialną nawet jak na obecne czasy matrycą CCD o bardzo dobrym odwzorowaniu barw, profesjonalnego Canona 5D czy nawet 5D Mark II lub wyposażonego w odchylany ekran Nikona D5100 z filmowaniem w FullHD. Zwiększenie budżetu do 1500 złotych za sam aparat pozwala znacznie poszerzyć wachlarz modeli, z których można wybierać. Co więcej, są to konstrukcje, które  współpracują z ogromem obiektywów – systemowych i firm zewnętrznych, takich jak Sigma, Tokina czy Tamron.

Postawić na obiektyw zamiast body

Sam korpus aparatu jednak jest niewystarczający do zrobienia zdjęcia. Obiektyw jest niemniej ważną, jeżeli nawet nie ważniejszą częścią całego zestawu. Na nic zda się najlepsza matryca, jeżeli światło trafiające na nią musi najpierw przejść przez wątpliwej jakości układ optyczny. Także przy zakupie nie warto się skupiać i przeznaczać większość założonej kwoty na aparat, jeżeli dobrany do niego obiektyw ma być słabej jakości. Co więcej, lepiej przeznaczyć większość budżetu na dobrą jakościowo konstrukcję, a nawet z gorszym aparatem da to lepsze efekty.

Taki obiektyw jak Canon EF 50mm f/1.8 można kupić w granicach 300-400 złotych. Dodatkowo posiada on obrazowanie matrycy pełnoklatkowej, czyli takiej, jaką możemy spotkać w Canon 5D czy 6D. Jeżeli kierujemy się w stronę Nikona, warta polecenia jest również 50-ka ze światłem F1.8 AF-D, kosztująca około 500 złotych (warunkiem jednak jest tutaj wbudowany moduł AF w aparacie, a nie wszystkie Nikony taki posiadają). Bardzo dobrze ocenianym modelem jest także Nikkor 35mm f/1.8 DX, który zapewnia szerszy kąt widzenia, a nowy kosztuje ok. 770 złotych. Używane wersje tego modelu to koszt ok. 600 złotych.

Dobrą i uniwersalną propozycją zarówno do Nikona jak i Canona jest japońska Sigma 17-50mm f/2.8 EX DC HSM OS, która nie tylko posiada szeroki zakres ogniskowych, ale też szybki silnik autofokusa i stabilizację optyczną. Koszt takiego obiektywu na rynku wtórnym to ok. 1000 zł, natomiast w połączeniu z aparatem pokroju Nikona D90, w budżecie trochę powyżej 1500 zł mamy do dyspozycji naprawdę uniwersalny i bardzo dobry optycznie zestaw.

Na co zwrócić uwagę przed kupnem

Przede wszystkim należy sprawdzić realny przebieg aparatu. Każdy producent określa żywotność migawki, czyli ile zdjęć może wykonać aparat przed koniecznością jej wymiany. W modelach amatorskich jest to wielkość rzędu 100-120 tysięcy zdjęć. Modele półprofesjonalne to zakres ok. 120-200 tysięcy, a migawki w profesjonalnych lustrzankach są oceniane na nawet 250 tysięcy wykonanych zdjęć.

Aparaty z bardzo dużym przebiegiem, nierzadko przekraczającym oficjalne deklaracje producenta są bardzo ryzykownym zakupem. Wymiana serwisowa może być bardzo droga (przekraczająca koszt aparatu), albo wręcz niemożliwa z racji na brak dostępności części. Niższa cena zakupu jest wtedy tylko pozorną oszczędnością. Warto w takiej sytuacji szukać modelu, który posiada relatywnie niski przebieg. Przykładowo zakup aparatu z przebiegiem ok. 30 tysięcy zdjęć przy deklarowanej żywotności ok. 120 tysięcy oznacza, że powinien on nam posłużyć bezproblemowo przez wiele lat.

Poza migawką, ważna jest także matryca. Warto sprawdzić jej czystość w serwisie lub wykonując nieostre zdjęcie na białym tle z przymkniętą przysłoną. Wszelkiego rodzaju pyłki kurzu, paproszki i inne nieczystości będą widoczne, ale łatwo jest je usunąć specjalną gruszką do czyszczenia. Jeżeli jednak na matrycy są smugi, plamy lub wręcz martwe piksele – warto wstrzymać się z zakupem.

Kolejną rzeczą na jaką warto zwrócić uwagę przy zakupie są widoczne obicia aparatu. Nie należy przejmować się obtarciami, ponieważ są one naturalne podczas pracy. Obicia i wgniecenia to jednak zupełnie inna sprawa. Oznaczają one jasno, że aparat upadł, a to w konsekwencji może się przyczynić do zaburzenia płaszczyzny ostrości. Obiektyw będzie ustawiał ostrość zgodnie z pomiarem, ale finalny efekt będzie nieostry z racji na minimalne przesunięcia matrycy względem mechanizmu lustra.

Stan wizualny plastików, gum w miejscach uchwytu też często może sugerować, jak mocno pracował aparat przed wystawieniem go do sprzedaży. Tak samo warto sprawdzić stan akumulatorów. Przez kilka lat pracy aparatu, mogły być niedoładowane lub mają za sobą sporą liczbę cykli (najczęściej popartą sporym przebiegiem).

Zalety komisu foto

W naszym komisie fotograficznym e-oko.pl przed przyjęciem używanego sprzętu do sprzedaży, jest on skrupulatnie sprawdzany pod kątem wyżej wymienionych kwestii. Udzielana jest także gwarancja, która obejmuje nawet do 12 miesięcy od zakupu sprzętu fotograficznego. Dodatkowo znajomość sprzętu, pewności jego pochodzenia oraz praktyczne wskazówki pracowników, którzy są pasjonatami fotografii pozwolą dobrać odpowiedni sprzęt w okolicach zakładanego budżetu.