Robienie zdjęć z lampą błyskową kojarzy Ci się z płaskim efektem obfitującym w ostre cienie i „efekt flesza”? Zobacz, jak pracować z aparatem wyposażonym w lampę, by uzyskać korzystne kadry.
Jaką rolę odgrywa lampa błyskowa w aparacie?
Lampa błyskowa to dodatkowe źródło światła, które bywa pomocne przede wszystkim w dwóch sytuacjach. Może być światłem głównym w sytuacji, gdy fotografujesz w miejscu, w którym światło zastane jest niewystarczające, co przekłada się na ciemny kadr. Równie dobrze możesz jednak skorzystać z lampy błyskowej w funkcji błysku wypełniającego, który dodaje scenie przestrzenności. Ten drugi scenariusz może się sprawdzić chociażby przy robieniu zdjęć pod światło.
Jakie dobrać parametry?
Sama lampa to dopiero połowa sukcesu. Drugą połową jest dopasowanie do niej parametrów pracy sprzętu, aby wyciągnąć jak najwięcej z takiego układu. Zwróć szczególną uwagę na następujące aspekty.
- ISO – ustaw natywne ISO aparatu i sprawdź, jak wygląda kadr. Najpewniej takie ustawienie będzie optymalne, ale możesz ewentualnie pokombinować ze zwiększaniem tego parametru. Miej jednak na uwadze to, żeby robić to z głową, bo wysokie ISO może równać się szumom i mniejszej rozpiętości tonalnej.
- Czas naświetlania – dobrym wyborem będzie maksymalnie krótki czas ekspozycji, np. na poziomie 1/200s, 1/250s.
- Przysłona – najlepsze efekty studyjne osiągniesz, jeśli wyeliminujesz światło zastane i będziesz pracować jedynie na oświetleniu z lampy, które możesz w stu procentach kontrolować. Pomoże Ci w tym wysoka wartość przysłony, np. f8.
Robienie zdjęć z lampą błyskową – wskazówki
Jak fotografować z lampą błyskową, by osiągnąć fenomenalne rezultaty? Największą trudnością jest z pewnością zrównoważenie ekspozycji dla błysku i światła z otoczenia. Jest to kwestia, którą trzeba wyczuć metodą prób i błędów. Możesz zacząć od niedoświetlenia kadru, w którym główną rolę odgrywa światło zastane, a następnie stopniowego dodawania światła błyskowego, żeby wyrównać proporcje i uzyskać odpowiednią ekspozycję.
Uważaj również na to, żeby nie świecić lampą na wprost, bo to będzie skutkować uzyskaniem płaskiego, nieciekawego efektu. Lepszym rozwiązaniem może się okazać odchylenie głowicy flesza i znalezienie powierzchni, od której może się odbić światło. Nada to oświetleniu miękki wyraz i sprawi, że proporcje na fotografii będą korzystniejsze.