08.02.23. pojawiła się oficjalna informacja na temat nowego pełnoklatkowego bezlusterkowca – Canona R8. Patrząc na nowy model ciężko nie sięgnąć myślami do aparatu z 2019 – Canona RP. Pod wieloma względami korpusy faktycznie są do siebie bardzo podobne, ale w nowym modelu dostajemy kilka ulepszeń.
Nagrywaj bez przerwy, fotografuj więcej
Canon R8 posiada wiele cech, które mogą okazać się ciekawe dla filmowców i fotografów przyrody. W przeciwieństwie do Canona RP nie ma 30-minutowego limitu czasu nagrywania oraz posiada cyfrową stabilizację wideo. Na górnej ściance aparatu mamy teraz również przełącznik foto/wideo. Dostajemy też szybszą serię – w trybie migawki elektronicznej 40 kl./s, czyli aż 35 klatek więcej niż w przypadku RP. Z kolei autofokus wyposażony jest w funkcję śledzenia oka zwierzęcia, a maksymalne ISO zwiększono o 156%. Zmieniła się także rozdzielczość wizjera – z 2,36 mln punktów na 3,69 mln punktów.
Stare-nowe body
Canon R8 wygląda niemal identycznie jak Canon RP. Wymiary korpusów różnią się zaledwie o 1mm. Nowy model jest lżejszy o 24 g i nieco inaczej wyprofilowany. W następcy Canona RP zastosowano typ złącza micro HDMI i USB 3.2. W nowym aparacie wykorzystano standardowy akumulator LP-E17, ale w R8 jego żywotność starcza na dłużej – przy korzystaniu z ekranu na 370 zdjęć.

