Z definicji jest to obiektyw, którego ogniskowa jest większa niż 85 mm. Odznacza się kątem widzenia mniejszym od ludzkiego oka oraz świetnie sprawdza się w przypadku fotografii, w której nie możemy zbliżyć się do fotografowanego obiektu. Czołowe zastosowania, w których teleobiektywy sprawdzają się doskonale to fotografia przyrodnicza, sportowa oraz turystyczna.
Zasady kwalifikacji – ogniskowa
Teleobiektywy dzielimy na trzy grupy pod kątem długości ogniskowej:
- krótkie teleobiektywy – mają one ogniskową od 85 mm do 135 mm,
- średnie teleobiektywy – ich ogniskowa zawiera się w granicach od 135 mm do 300 mm,
- super teleobiektywy – posiadają ogniskową powyżej 300 mm.
Pierwsze z nich sprawdzają się dobrze w przypadku mniejszych odległości oraz fotografii portretowej, zapewniając naturalne oddanie proporcji twarzy. Średnie teleobiektywy są najczęściej używane w przypadku fotografii rozgrywek sportowych na – zgodnie z nazwą – średnich odległościach. Tutaj dobrym przykładem mogą być zawody siatkarskie czy żużel. Większe odległości wymagają większych ogniskowych i w przypadku takich zastosowań jak fotografia przyrodnicza, gdzie nie możemy wystraszyć zwięrzęcia, super teleobiektywy sprawdzają się idealnie.
Z zoomem czy bez? Oto jest pytanie
Teleobiektywy można także podzielić na zmiennoogniskowe (zoom) oraz stałoogniskowe. Zoomy w różnych zakresach ogniskowych ma praktycznie każdy producent, a najczęściej spotykane z nich to 70-200mm – uniwersalny telezoom reporterski i 70-300mm który jednak zazwyczaj ma mniejszy otwór przysłony. Telezoomy to częsty wybór osób, które poszukują jednego, dość uniwersalnego obiektywu na wycieczki lub spacery. Ich wybór jest znacznie większy i obiektywy typu telezoom można spotkać w naprawdę różnorodnych przedziałach ogniskowych:
- 100-400mm
- 100-500mm
- 120-300mm
- 150-600mm
- 200-500mm
- 200-600mm
Takie obiektywy znajdziemy w ofercie nie tylko takich producentów jak Sony, Canon lub Nikon, ale także Sigma lub Tamron.
Teleobiektywy stałoogniskowe są prostsze w swojej konstrukcji, przez co zmniejsza się ich waga w porówaniu do odpowiedników ze zmienną ogniskową. Zazwyczaj mają też jaśniejszy otwór przysłony, pozwalając na fotografowanie w gorszych warunkach oświetleniowych oraz zapewniają lepsze rozmycie tła. Tutaj sztandarowymi przykładami mogą być obiektywy 400 mm F2.8, 500mm F4.0, 600 mm F4.0 lub nawet 800mm F5.6. Obiektywy 400/2.8 i 600/4.0 możemy znaleźć w ofercie Sony, Canona lub Nikona, a dodatkowo także 500/4.0 – od Sigmy lub Nikona. Ciekawostką jest także powstanie jednego z największych teleobiektywów – Canon 1200 mm o świetle przysłony wynoszącym F5.6. Według informacji, powstało ich zaledwie 20 sztuk, a ceny oscylowały w granicach nawet 180 tysięcy dolarów.
Obiektywy stałoogniskowe z racji na brak możliwości zoomowania, wymagają fotografowania znacznie lepiej przemyślanego pod kątem miejsca, posiadania statywu i możliwości umiejscowienia aparatu w pożądanej odległości. Dlatego też obiektywy takie są umieszczane w specjalnych strefach za boiskiem piłkarskim lub w czatowniach, jeżeli fotografujemy ptactwo lub leśną zwierzynę.
Telekonwertery
Jeżeli jednak zdecydujemy się na teleobiektyw, a z biegiem czasu okazuje się, że jego ogniskowa jest zbyt krótka do naszych zastosowań z pomocą mogą przyjść także telekonwertery. Pozwalają one na zwiększenie ogniskowej – najczęściej o 1,4 lub 2,0 raza. Nie tracimy jakości optycznej (lub bardzo nieznacznie), a jedynym ograniczeniem jest przymknięcie przysłony o proporcjonalnie mnożnik powiększenia. Niemniej telekonwerter znacznie zwiększa elastyczność zastosowania obiektywu, szczególnie gdy mówimy o teleobiektywach ze stałą ogniskową. W mgnieniu oka z np. ogniskowej 400mm F2.8 możemy zrobić 560 mm F4.0 (przy użyciu telekonwertera 1.4x) lub nawet 800mm F5.6 (z telekonwerterem 2.0x).
Teleobiektywy w telefonie vs w aparacie
Coraz większy rozwój fotografii możemy też zauważyć w przypadku smartfonów i tam także pojawiają się teleobiektywy, reklamowane jako te o powiększeniu 3, 5, 20 czy nawet 100-krotnym względem. Czy można jednak porównywać to z teleobiektywami do aparatów, często kosztujących dziesiątki tysięcy złotych? Oczywiście, że nie, ale wynika to z trochę innego powodu.
Smartfony ogranicza przede wszystkim wielkość matrycy oraz wymiar samego urządzenia. W związku z tym, że ergonomia i waga ma także kolosalne znaczenie – nie widzimy smartfonów grubości lustrzanki i nic w tym dziwnego. Fotografia mobilna, pomimo niezaprzeczalnego faktu jej dynamicznego rozwoju, dalej odstępuje jakością zdjęć. Obiektyw w smartfonie też nie może być duży – wystające „wysepki” z aparatami były dość chłodno przyjęte przez rynek i przyjęły się, bo narzucili to producenci. Teleobiektyw wysuwający się na kilka centymetrów byłby nie do zaakceptowania.
Dlatego też producenci tacy jak Oppo lub Vivo próbują swoich sił w stworzeniu peryskopowego teleobiektywu, który dzięki odbiciu obrazu na matrycę pod kątem 90 stopni pozwalałby na zastosowanie większych ogniskowych wzdłuż konstrukcji smartfona. Póki co jednak, nie jest to rozwiązanie spospularyzowane i sprawdzone na tyle, by zastąpić obecny standard, czyli zoom hybrydowy. To połączenie przybliżenia optycznego wraz z cyfrowym, wykorzystującym fragment matrycy. Rozwiązanie to nie jest bez wad – powyżej pewnego poziomu przybliżenia widoczne są duże straty na jakości obrazu.
Ograniczenia i na co uważać?
Z racji na to, że teleobiektywy zazwyczaj są cięższe od obiektywów standardowych, są one często wyposażone w tzw. stopkę statywową. To właśnie do niej przymocowuje się statyw, by zapewnić lepszy środek ciężkości i nie nadwyrężać mocowania obiektywu. Zalecane jest także podpieranie obiektywu podczas fotografowania „z ręki” . W niektórych modelach, nieprawidłowe trzymanie obiektywu lub przymocowanie zamiast niego aparatu do statywu, może skończyć się poluzowaniem bagnetu i utratą ostrości poprzez minimalne przesunięcia optyki względem matrycy.
To co warto mieć na także uwadze podczas korzystania z teleobiektywu, to dość duża minimalna odległość ogniskowania. Oznacza to, że obiektyw taki wymaga większego dystansu między przednią soczewką, a obiektem fotografowanym, by móc ustawić ostrość. Tak jak obiektywy standardowe pozwalają na ostrzenie już od 30-40cm, to teleobiektywy wymagają nierzadko 1,2 m lub więcej. Teleobiektywy z zoomem są o tyle elastyczne, że możemy odejść od obiektu i zmienić ogniskową, niejako kompensując sobie większą minimalną odległość ostrzenia. Przy obiektywach stałoogniskowych naszą jedyną pomocą są nogi – musimy fizycznie odejść od obiektu.
Jaki więc teleobiektyw wybrać? Jak to często bywa, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Podział jest dość szeroki i różne rodzaje wykorzystania wprost determinują to, który sprawdzi się najlepiej. W naszym sklepie fotograficznym e-oko.pl bez problemu pomożemy dobrać odpowiedni sprzęt do zastosowań – w oparciu nie tylko o nasze doświadczenie, ale też wielu zadowolonych Klientów zajmujących się fotografią reporterską, sportową lub przyrodniczą.